Głos jako most: ponowne przemyślenie SCORM w erze nauki inkluzywnej
Dowiedz się, jak głos unowocześnia SCORM, czyniąc istniejące kursy dostępnymi, mobilnymi, interaktywnymi i wielojęzycznymi.
9 sierpnia 2024
EdTech zmienia sposób oceniania w edukacji. Jak sprawić, aby wszyscy uczniowie skorzystali na tym w równym stopniu? Posłuchaj ekspertów.
W badaniu przeprowadzonym w 2022 roku pośród amerykańskich studentów wykazano zaskakujący trend: tylko 5% respondentów stwierdziło, że korzysta z technologii asystującej (AT) w związku z niepełnosprawnością.
Jednak przynajmniej 18% stwierdziło, że każde z narzędzi wymienionych na liście technologii AT jest „potrzebne”. Na przykład 20% stwierdziło, że używa powiększalników cyfrowych. Ponad ćwierć przyznała, że potrzebuje technologii syntezy mowy (TTS).
Jeśli tylko 5% z tych studentów to osoby z niepełnosprawnościami, technologia AT musi być wykorzystywana poza granicami zastosowań, które założono dla niej pierwotnie.
W miarę jak nauczyciele i uczniowie uczą się polegać na EdTech, coraz bardziej zaciera się granica między „technologią asystującą” a środkami wykorzystywanymi do nauki przez wszystkich uczniów niezależnie od tego, czy są osobami z niepełnosprawnościami, czy nie.
Zadaniem nauczycieli nie jest jednak tylko uczenie. Muszą też sprawdzić wyniki wykonywanej przez siebie pracy. EdTech rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, co pociąga za sobą nowe pytania o sposób oceniania postępów uczniów:
Zadaliśmy te pytania panelowi osób uczących i specjalistów od EdTech. Przede wszystkim chcieliśmy porozmawiać o tym, komu dzisiejsze technologie oceniania mają pomagać.
Odpowiedź – zgodnie z zasadami uniwersalnego projektowania w edukacji – brzmi: „wszystkim”.
Zanim przyjrzymy się EdTech pod kątem sprawdzianów, musimy zdefiniować słowo „ocenianie”. Trafną definicję podaje Ginger Dewey, kierowniczka ds. rozwoju edukacji.
„Ocenianie w edukacji obejmuje wszystko, za co wystawia się ocenę. To nie tylko sprawdziany. Oceniana może być praca w grupach. Oceniane mogą być zadania domowe. Albo referaty.”
Jak mówi Dewey, ocenianie to wszystko, co pomaga w zmierzeniu postępów ucznia. Takie podejście sprawia, że technologia asystująca przestaje dotyczyć wyłącznie analogowych arkuszy odpowiedzi i staje się istotna w tym wszystkim, co wchodzi w skład oceny wystawianej uczniowi.
Dlatego w dzisiejszych czasach ocenianie oparte na technologii obejmuje każde zadanie podlegające ocenie, które zawiera element cyfrowy – czy będzie to referat wsparty technologią AI, czy standaryzowany test online.
Zaraz zobaczymy, że ta definicja obejmuje coraz więcej narzędzi dydaktycznych i edukacyjnych.
Wszyscy eksperci, z którymi rozmawialiśmy, stwierdzili, że pandemia COVID-19 była silnym katalizatorem procesów adopcji cyfrowych narzędzi do oceniania.
„Przed pandemią dążono do wdrażania technologii cyfrowych w proces oceniania, zwłaszcza w środowiskach formatywnych i środowiskach o niskich konsekwencjach popełnianych błędów” – wyjaśnia Nina van der Behr z firmy Learnosity. „Wdrażanie tych technologii przebiegało jednak powoli.”
„Pandemia okazała się zastrzykiem adrenaliny dla oceniania cyfrowego, które można było przeprowadzać zdalnie, co zapewniało bezpieczeństwo w czasach tej globalnej epidemii.”
Jednocześnie szybko rozwijał się EdTech – zwłaszcza dzięki pojawieniu się komercyjnego AI w końcowej fazie pandemii. Ten zbieg okoliczności doprowadził do szerszego zastosowania wszelkich technologii asystujących, od szkół podstawowych po uczelnie wyższe.
Niektóre z tych technologii asystujących, i nie tylko, można traktować jak ogólne narzędzia do oceniania. Jak już jednak wspomnieliśmy, granice między tymi kategoriami coraz bardziej się zacierają. Jeśli zastanawiasz się nad zapewnieniem swoim uczniom technologii asystujących, zapoznaj się z tymi pięcioma rozwiązaniami:
Systemy te to cyfrowe serce całego procesu edukacji. Zapewniają wsparcie we wszystkich możliwych aspektach, od dostarczania treści kształcenia online po śledzenie postępów uczniów.
Systemy zarządzania nauczaniem były szeroko rozpowszechnione jeszcze przed pandemią, ale w czasie lockdownów stały się niezbędne; w 2020 roku korzystało z nich 70% korporacyjnych działów szkoleniowych w Ameryce Północnej. I od tego czasu, jak mówi Kamil Rejent z firmy Survicate, są z nami na co dzień.
„Wiele z technologii, które szybko przyjęliśmy w szczytowym okresie nauczania zdalnego, nie tylko zadomowiły się na stałe, ale przekształciły w integralną część współczesnej klasy.”
„Systemy zarządzania nauczaniem takie jak Moodle, Blackboard czy Canvas są wciąż niezbędne, służąc za scentralizowane platformy do zadawania prac domowych, oceniania i udzielania informacji zwrotnej” – wyjaśnia Kamil.
Osoby uczące polegają również na cyfrowych systemach oceniania innych niż systemy LMS, jak zauważa Rejent.
„Narzędzia do quizów online, takie jak Kahoot! czy Quizlet, są cały czas popularne i stanowią angażującą platformę oceniania poziomu opanowania uczonego materiału” – mówi. Te platformy edukacyjne często wprowadzają do procesu oceniania elementy grywalizacji, zwiększając tym samym zainteresowanie uczniów. Ponadto ułatwiają nauczycielom proces komunikowania wyników oceniania.
Oprócz rozwiązań LMS dedykowane e-platformy do oceniania oferują specjalistyczne funkcje, takie jak zaawansowane systemy nadzoru przebiegu egzaminów, szczegółowy proces oceniania czy dogłębna analityka.
Jak zauważa Bart Beemsterboer z firmy Cirrus:
w czasach pandemii COVID-19 rozwiązania te były kluczowe dla dalszego przeprowadzania decydujących egzaminów przez uniwersytety i profesjonalne organizacje oceniające, tym razem zdalnie. Platformy takie jak Cirrus, oferujące zintegrowany system nadzoru przebiegu egzaminów, wykrywanie plagiatu i testowanie LOFT, nie tylko zwiększają bezpieczeństwo i spójność procesu oceniania, ale dzięki integracji z technologiami asystującymi takimi jak rozwiązania syntezy mowy firmy ReadSpeaker gwarantują też, że proces oceniania jest elastyczny i sprawiedliwy.
Cyfrowe narzędzia wspomagające koncentrację obejmują funkcję zaczerniania fragmentów tekstu, powiększanie tekstu i tryby zmniejszające ryzyko rozproszenia poprzez usuwanie obrazów. Rolę takiego narzędzia może pełnić nawet widżet dający możliwość zmiany czcionki i kolorów.
Cyfrowy proces oceniania często obejmuje czytanie treści wyświetlanych na ekranach, a wielu uczniów ma problemy ze skupianiem się na nich. Mogą mieć zaburzenia rozwojowe, ADHD, dysleksję, zaburzenia lękowe czy zwyczajnie męczyć się podczas długotrwałego patrzenia w ekran.
Jeśli proces oceniania ma dawać informacje na temat postępów w nauce, konieczne jest określenie celów edukacyjnych i ocenianie osiągania tych celów stricte. Wymaga to usuwania barier przeszkadzających w zanurzeniu się w treści edukacyjne. Cyfrowe narzędzia wspomagające koncentrację pomagają uczniom w rozumieniu materiałów oceniających. Dzięki temu możesz mieć pewność, że oceniasz realizację celów edukacyjnych – a nie aktualny poziom koncentracji ucznia.
Sztuczna inteligencja wprowadza do technologii oceniania szereg nowych możliwości. Na przykład:
AI cały czas się rozwija, więc w przyszłości będą pojawiać się nowe zalety i wady tej technologii. Niezależnie od tego, w którą stronę pójdzie jej rozwój, najpewniej przekształci proces oceniania w edukacji.
Nawet najbardziej zaawansowane systemy oceniania oparte na AI nie zwalniają uczniów z konieczności zrozumienia treści, które przyswajają. Wymaga to często wdrożenia elementu audio. Dwie trzecie osób uczących się preferuje przedstawianie treści w sposób multimodalny – na przykład tak, żeby mogły słuchać tekstu, śledząc go jednocześnie na ekranie.
Słuchanie jest również ważną aktywnością dla osób uczących się języka obcego, osób z trudnościami w nauce lub zaburzeniami rozwojowymi, osób z trudnościami w czytaniu, a także słuchowców. Technologia syntezy mowy, które odczytuje na głos zapisany tekst, daje tę możliwość. Pozwala na wybór sposobu prezentacji informacji. Otwiera to proces oceniania na szersze grono odbiorców.
Nasi eksperci są zgodni co do tego, że każda cyfrowa forma oceniania powinna obejmować element TTS.
Czy powinniśmy więc nadal patrzeć na rozwiązania TTS tylko jak na udogodnienia dla uczniów z indywidualnym tokiem nauki (ITN), czy może lepiej oferować tę technologię wszystkim uczniom bez wyjątku? Zgodnie z ramą uniwersalnego projektowania w edukacji powinniśmy robić obie te rzeczy.
Uniwersalne projektowanie w edukacji (UDL) jest podejściem dydaktycznym skupiającym się na indywidualizacji procesu edukacyjnego. Zgodnie z ramą UDL każdy uczeń ma inne potrzeby. Jedynym sposobem na skuteczną edukację wszystkich jest zapewnienie wachlarza możliwości w zakresie przyswajania materiału – i w zakresie procesu oceniania.
Zgodnie z wytycznymi UDL osoby uczące powinny prezentować materiał na lekcjach na kilka sposobów jednocześnie. To uczniowie powinni na przykład zdecydować, czy chcą czytać, słuchać czy robić jedno i drugie naraz. To, co tradycyjne podejście określa mianem technologii asystującej, jest w ramie UDL jedynie jedną z wielu dostępnych opcji.
Co najważniejsze, pozwala uczniom z trudnościami i zaburzeniami uniknąć popadnięcia w zaległości. Zmniejsza również stygmatyzację, niszcząc bariery między „niepełnosprawnością” a „pełnosprawnością”. Stosując się do rekomendacji ramy UDL, staramy się dostarczać narzędzia, które pomogą w realizacji celów edukacyjnych każdemu uczniowi.
Oczywiście proces oceniania opartego na technologii może być traktowany jako udogodnienie. Ale to nie wszystko, na co je stać. EdTech daje elastyczność każdemu uczniowi, bez względu na jego unikalny zestaw potrzeb, preferencji i zdolności. Technologia ta nadaje się również do oceniania sumatywnego i diagnostycznego, a także zapewnia spersonalizowany sposób oceny wyników ucznia.
Niezależnie od tego, w którym kierunku rozwinie się EdTech, technologia TTS będzie pomagać w ocenianiu efektów kształcenia. Zamiast sprawdzać samą umiejętność czytania, TTS pomoże osobom uczącym w uzyskaniu pełnego obrazu wyników ich uczniów.
Skąd mamy tę pewność? Ponieważ wykazano, że wyniki oceniania w edukacji w znacznym stopniu rosną, kiedy technologia TTS oferowana jest jako narzędzie egzaminacyjne.
Jednocześnie, jak zauważa nasz ekspert Kamil Rejent, „skuteczność technologii TTS zależy od jej jakości”.
„Naturalnie brzmiące systemy TTS poprawiają odbiór treści edukacyjnych, podczas gdy sztucznie brzmiące głosy mogą odwracać uwagę od procesu nauki.Niskiej jakości TTS jest bezużyteczne”.
Firma ReadSpeaker oferuje naturalnie brzmiące głosy TTS w wielu językach, dialektach i stylach mówienia. Korzystamy z autorskich modeli uczenia maszynowego, aby zagwarantować najwyższą jakość, która pozwoli uczniom wreszcie skupić się na przyswajaniu wiadomości.
Nasze narzędzia do czytania, pisania i uczenia się oparte na TTS integrują się natywnie ze wszystkimi najważniejszymi systemami LMS. Zapewniają możliwość bezproblemowego wprowadzenia TTS do cyfrowego środowiska oceniania: bez potrzeby żonglowania aplikacjami i oknami.
Chcesz dowiedzieć się więcej o korzyściach z TTS w egzaminach prowadzonych cyfrowo?
Skontaktuj się z ReadSpeaker już dziśDowiedz się, jak głos unowocześnia SCORM, czyniąc istniejące kursy dostępnymi, mobilnymi, interaktywnymi i wielojęzycznymi.
Zastanawiasz się, w jaki sposób synteza mowy poprawia proces nauki niezależnie od etapu kształcenia? Odpowiedź znajdziesz w sekcji FAQ poniżej.
Dostępność w edukacji daje równe szanse edukacyjne osobom z niepełnosprawnościami. Przedstawiamy pięć strategii na zwiększanie dostępności.